
Poznajcie mnie!

Mam na imię Emilia, mam 31 lat i pochodzę z Gryfina.
Od 2024 roku mieszkam w Szczecinie, gdzie łączę pracę na etat z fotografią.
Moja historia z aparatem zaczęła się w gimnazjum — miałam wtedy prosty aparat cyfrowy, który nosiłam ze sobą niemal wszędzie, nawet do szkoły. Już wtedy coś mnie ciągnęło do zatrzymywania chwil.
W liceum pasja zaczęła nabierać kształtu — dostałam lepszy sprzęt i zaczęłam robić pierwsze świadome zdjęcia. Testowałam, kombinowałam, uczyłam się na błędach.
Po maturze kupiłam swój pierwszy pełnoklatkowy aparat — Nikona D800 — i zaczęłam fotografować znajomych. To wtedy zakochałam się w portretach i fotografii ludzi.
Naturalnym krokiem było pójście do szkoły fotograficznej w Poznaniu, gdzie rozwinęłam swoje umiejętności i jeszcze bardziej upewniłam się, że to jest moja droga.



Najbardziej w fotografii kocham ludzi.
Ich emocje, relacje, spojrzenia i te wszystkie drobne momenty, które dzieją się „pomiędzy”.
Nie lubię ustawiać — wolę obserwować i łapać to, co prawdziwe.
Uwielbiam naturalność.
Śmiech, wzruszenie, czułość, spontaniczne gesty — to właśnie one tworzą zdjęcia, które mają znaczenie.
Kocham fotografować miłość.
Może brzmi to banalnie — ale dla mnie ma ogromny sens.
Najbardziej lubię pracować z parami — na sesjach partnerskich, narzeczeńskich czy małżeńskich. Lubię słuchać historii poznania, zabawnych anegdot i szukać miejsc, które do nich pasują.
Ogromną frajdę dają mi też reportaże z wieczorów panieńskich — energia, luz, śmiech i totalna autentyczność.
I sesje lifestyle — ten klimat domowego ogniska, ciepła i bliskości.



Armenia to jedna z moich największych pasji.
Zaczęło się w liceum — od historii i muzyki zespołu System of a Down.
To właśnie oni otworzyli mi drzwi do poznania tego kraju.
Z czasem przerodziło się to w coś dużo głębszego.
W 2019 roku spełniłam swoje marzenie i poleciałam do Armenii.
To była podróż, która została ze mną do dziś.
Zrealizowałam też projekt fotograficzny o młodych Ormianach mieszkających w Polsce, który zakończył się wystawami w Szczecinie i Koszalinie.
To doświadczenie nauczyło mnie patrzeć na ludzi jeszcze uważniej — przez ich historię, tożsamość i emocje.






Poza fotografią ogromną rolę w moim życiu odgrywa sztuka.
Uwielbiam muzea i malarstwo — szczególnie romantyzm, renesans i impresjonizm.
Moim ulubionym obrazem jest Wędrowiec nad morzem mgły, który miałam okazję zobaczyć na żywo w Hamburger Kunsthalle we wrześniu 2025 roku — to było dla mnie ogromne przeżycie.
Drugą wielką pasją jest kawa.
Interesuję się nią od liceum — od baristyki, przez ekspresy, aż po sam proces parzenia.
Na co dzień pracuję również z ekspresami do kawy, ale traktuję to jako coś więcej niż pracę — to część świata, z którym wiążę swoją przyszłość.

Poza tym wszystkim jestem po prostu sobą.
Mam swojego ukochanego, ponad 8-letniego królika Muffinka — mojego małego przytulasa i codziennego towarzysza 🐰
Kocham zachody słońca — serio, za każdym razem, gdy je widzę, automatycznie wyciągam telefon, żeby zrobić zdjęcie.
I jesień. Totalnie jesień.
Jestem jesieniarą — brązowo-burgundowe liście, dynie, swetry i ten klimat… mogłabym tak cały rok.
Jeśli czujesz, że to wszystko brzmi trochę jak Ty —
to jest duża szansa, że dobrze się dogadamy.
A jeśli chcesz poznać mnie i moją
(trochę zwariowaną) osobowość —
to zapraszam Cię do mojego świata ✨

